PTTK

główna  mapa  napisz  kontakt  konkursy  serwer

english by Google

WYSZUKIWARKA

english deutsch


zapisz się do PTTK
korzystaj z rabatów

ANKIETA
Rajdy piesze - jakiej długości są najfajniejsze
do 10 km
15 km
20 km
25 km
ponad 25 km

PTTK na Facebook

Instagram

Karta Dużej Rodziny

logo Rok Turystyki Rowerowej

logo Turystyka Rodzinna

logo Turystyka dla wszystkich


Młodzież

newsletter

  

XII Rodzinny Rajd Górski Wojska Polskiego "Pieniny 2009"

galeria zdjęć

12Spotkanie w Szczawnicy
Pieniny 2009

Okolona szczytami gór Bystrzyka, Szafranówki i Łaźnych Skał oraz Bryjarki i Bereśnika, nieco dalszych Dzwonkówki i Przehyby, pięknie jest położona Szczawnica, nad potokiem Grajcarek łączącym się tu z Dunajcem. Od południa są Małe Pieniny, a od północy Beskid Sądecki, ale Pieniny są tuż, tuż oraz Gorce i Beskid Wyspowy również blisko.
Kiedyś było to z pewnością malownicze miejsce. Nic dziwnego, że Józef Stefan Szalay (1802–1876) tu postanowił przeżyć 38 ostatnich lat swego życia i rozwinął zdrojowisko, nadając mu świetność europejską. Wtedy też odkryto nowe źródła i wzniesiono, według jego planów, wiele willi wzorowanych na budownictwie tyrolskim i zakłady lecznicze, urządzono Park Górny. Zadbał więc Szalay o promocję Szczawnicy, rozsyłając tutejszą wodę mineralną do Pragi, Wiednia i Budapesztu, organizując pokazowe spływy przełomem Dunajca, wydając własny przewodnik po uzdrowisku. Zapraszał uczonych i lekarzy, jak na przykład Józefa Dietla (1804–1878) – lekarza, który jako pierwszy w Polsce wprowadził i szerzył leczenie balneologiczne. To jemu Józef Szalay w 1865 r. wystawił pomnik za zasługi dla Szczawnicy. Szalay zdrojowisko przekazał w testamencie Akademii Umiejętności w Krakowie, która w roku 1893 wydzierżawiła do 1909 r. Górny Zakład Zdrojowy Feliksowi Wiśniewskiemu, a potem jeszcze tego samego roku sprzedała hrabiemu Adamowi Stadnickiemu z Nawojowa. Zanim się to jednak stało, pod koniec XIX w. powstała w Szczawnicy pierwsza w Galicji inhalatoria. W przewodniku zaś „Zdrojowiska i uzdrowiska polskie” z 1925 r. napisano o wyższości wód mineralnych… szczawnickich („szczawy alkaliczno-słone”) nad wodami występującymi w uzdrowiskach poza naszymi granicami, jako lepsze i wartościowsze pod względem składników leczniczych. Leczono tutaj choroby górnych dróg oddechowych, narządów trawienia i krążenia, dróg moczowych, przemiany materii i „choroby nerwów”. Przyjeżdżali tu więc członkowie rodów książęcych, pisarze i malarze. Czy idąc ulicami uzdrowiska pomyśleliśmy, że tak jak my dzisiaj kiedyś chadzali tędy Lubomirscy, Sapiehowie, Radziwiłłowie czy też Cyprian Kamil Norwid, Józef Ignacy Kraszewski, Jan Matejko, Adam Asnyk, Maria Konopnicka, Henryk Sienkiewicz i Bolesław Prus? Co oni wówczas widzieli i czuli? Ach, móc tak przenieść się w tamte czasy i zobaczyć jak było zadbane to zdrojowisko. Na Powszechnej Wystawie Krajowej we Lwowie w 1894 r. Zarząd Zakładu Zdrojowego w Szczawnicy otrzymał Medal Srebrny za staranne prowadzenie zakładu. Również na IV Międzynarodowym Kongresie Medycyny i Farmacji Wojskowej w 1927 r. Komitet Międzynarodowej Wystawy Sanitarno-Higienicznej przyznał Medal Srebrny Dyrekcji Zakładu Zdrojowo-Kąpielowego w Szczawnicy za rozwój zdrojowiska. Może władze samorządowe odnowią te dobre tradycje, co byłoby wskazane, bo położenie jest nadzwyczaj urocze.
W takiej to właśnie zacnej miejscowości organizatorzy Rodzinnego Rajdu Górskiego Wojska Polskiego – Oddział Wojskowy PTTK im. gen. Józefa Bema przy Klubie 2. Korpusu Zmechanizowanego w Krakowie – postanowili, że będzie się mieścił punkt wypadowy w okoliczne góry dla uczestników dwunastej już edycji tego rajdu. Stąd można się było udać na najdłuższy szlak pieszy w polskich górach – Główny Szlak Beskidzki, który wiedzie od Ustronia Śląskiego w Beskidach Śląskich do Wołosatego w Bieszczadach – i pokonać jego dwa etapy biegnące przez Pasmo Lubania i Pasmo Radziejowej, oczywiście, nie jednego dnia. Wytyczony został jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym, a jego projektantami byli: Kazimierz Sosnowski (1875–1954) – części zachodniej i Mieczysław Orłowicz (1881–1959) – części wschodniej, dwaj znakomici działacze Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Niestety, po drugiej wojnie światowej musiano wyznakować na nowo wschodni odcinek szlaku, a dokonali tego Władysław Krygowski (1906–1998) i Edward Moskała (1926–1995), ludzie gór i wspaniali działacze Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Stąd też można było przejść jednym z fragmentów Małopolskiego Szlaku Papieskiego im. Jana Pawła II – na przykład na Suchy Groń, gdzie 16 sierpnia 1972  r. wówczas jeszcze kard. Karol Wojtyła odprawił mszę św. koncelebrowaną dla członków ruchu „Światło – Życie”. Inicjatorem szlaku jest Andrzej Matuszczyk, członek PTTK, który zaproponował, by wiódł on z Krakowa do Starego Sącza wzdłuż istniejących już szlaków górskich PTTK. Jeśli ktoś chciałby pójść tym szlakiem, to pomocna z pewnością będzie mapa turystyczna tego szlaku, wydana w roku 2003 przez Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Ponieważ położenie Szczawnicy jest nadzwyczaj dogodne, XII Rodzinny Rajd Górski Wojska Polskiego tu się właśnie odbył, ale już nie wiadomo czy będzie tu również kolejny. Organizatorzy starają się wybrać zawsze najlepsze miejsce dla uczestników rajdu. Znów serca się radowały na spotkanie ze znajomymi twarzami osób zapoznanych na poprzednich rajdach. Jaka szkoda, że przyjechało tylko dziewięćdziesiąt kilka osób. Przybyli najwytrwalsi i ci, którym przypadł do gustu ten rajd od niedawna. Kierownictwo rajdu z komandorem na czele starali się wszystkim dogodzić najlepiej jak tylko mogli. Propozycje znowu były zróżnicowane i każdy mógł wybrać najodpowiedniejszą dla siebie trasę. W niektórych tylko przypadkach musieli ingerować w plany osób, kiedy to wybierając trasę zapomniały one o swoich możliwościach, ale taka to już rola organizatorów, żeby wytłumaczyć, poradzić, poduczyć, przypomnieć i upomnieć. Bez tego niewiele można by było zrealizować, nawet gdyby wszystko zostało doskonale przygotowane i przewidziane. Można więc było pójść na  wycieczki piesze, ale realizowane były te, na które zgłosiło się więcej osób:

  1. „Grzbietem Małych Pienin i nie tylko” z pięknymi widokami na Beskid Sądecki – od Szlachtowej przez Wysoki Wierch, Durbaszkę, Wysoką, Smerekową, Wierchliczkę, przełęcz Rozdzielę, Szczob, Hurcałki, przełęcz Kobylarkę, Pokrywisko, Ruski Wierch i Flader do Jaworek;
  2. „Na Lubań i jeszcze dalej” – czyli poznanie części Gorców, od Tylmanowej przez Makowicę, Czerteż, Pasterski Wierch, Lubań (ze szczytu tego z jego zachodniego wyższego wierzchołka roztacza się wspaniały widok na Podhale, Spisz, Pieniny i Tatry), Kuternogową, Wdżar (również stąd widać cudowną panoramę przy dobrej pogodzie na Pieniny, Tatry i Gorce), przełęcz Snozka, Czorsztyn z ruinami zamku z połowy XIV w., Majerz, przełęcz Osice do Hałuszowej;
  3. „Pod prąd i z prądem Dunajca” – od schroniska PTTK „Orlica” w Szczawnicy ze stojącym obok malutkim, ale ciekawym muzeum turystyki górskiej – Ośrodku Kultury Turystyki Górskiej PTTK w Szczawnicy (można tu zobaczyć, między innymi, fotokopie rysunków „rylcem na kamieniu wykonanych” Bogusza Zygmunta Stęczyńskiego (1814–1890) obrazujące Pieniny w latach pięćdziesiątych XIX w., zamieszczonych w jego poetyckim dziele „Tatry w dwudziestu czterech obrazach” z 1860 r., jak też zapoznać się z historią oddziałów pienińskich PTTK w Szczawnicy i w Krościenku oraz historią spływu przełomem Dunajca) drogą pienińską wzdłuż Dunajca do Czerwonego Klasztoru (słow. Červený kláštor) i zakończenie spływem tratwami Dunajcem (tak jak lubił kiedyś Mieczysław Orłowicz, Członek Honorowy PTTK, ze swoją grupą) ze Sromowców Kątów do Szczawnicy;
  4. „Raz po lewej, raz po prawej Grajcarka” – od Szlachtowej przez Huściawę, Rabsztyn, Cyrhle, przełęcz Klimontowską, Jarmutę, Gabańkę, Kuni Wierch, Czeremchę, Przehybę (z tarasu petetekowskiego schroniska, gdzie od ponad 30 lat gospodarzy gościnna rodzina Bielaków, można się zachwycać przepięknymi widokami), Skałkę, Rokitę, Kotelnicę, Bereśnik (tu pod Bereśnikiem jest niewielkie, ale pełne klimatu, schronisko PTTK i miły jego gospodarz) do Szczawnicy;
  5. „Wokół przełomu Dunajca” – ze Szczawnicy do schroniska PTTK „Orlica”, potem na Sokolicę po przeprawie łódką na drugi brzeg Dunajca, Czertezik, Zamkową Górę i, oczywiście, koniecznie na Trzy Korony, by popatrzeć na przełom Dunajca i nie tylko, a później zejść przez Wąwóz Szopczański do Sromowiec Niżnych, przejść do Czerwonego Klasztoru na słowacką stronę i łagodną drogą pienińską wrócić do Szczawnicy;
  6. „Wokół Rusi Szlachtowskiej” – od Szczawnicy koło wodospadu Zaskalnik, przez Sewerynówkę, Czeremchę, Przehybę, Radziejową, Wielki Rogacz i Mały Rogacz, Pokrywisko, Ruski Wierch i Flader do Jaworek, gdzie się znajduje dawna cerkiew greko-katolicka z 1798 r. z ikonostasem z XVIII i XIX w., która jest od pewnego czasu poddana konserwacji (turyści chcący zwiedzić wnętrze kościoła, jak jest tu podane, muszą powiadomić ks. proboszcza w Szlachtowej);
  7. „Z wizytą u sąsiadów” (autokarowo-piesza) – ze Szczawnicy do Słowackiego Raju i przejście malowniczym wąwozem Suchá Belá (o długości 3,8 km i wysokości od 550 do 950 m n.p.m.) przysparzającym emocji podczas pokonywania prawie pionowych ścian po metalowych drabinkach usytuowanych obok wodospadów lub drewnianymi pomostami nad potokiem, nie zapominając o rozejrzeniu się wokół, by popatrzeć na naturalne wyżłobienia wody w skałach i wspaniałą roślinność; później zaś można zarzyć kąpieli w kąpielisku Vrbov (niedaleko położonym od Słowackiego Raju) w basenach termalnych z wodą o temperaturze od 26 do 38 ˚C, których jest od tego roku siedem, a stare i nowe połączone zostały metalowymi pomostami mającymi drewniane podłoże; ponoć tutejsza woda zalecana jest przy leczeniu chorób reumatycznych, układu ruchowego, nerwowego, krążenia oraz górnych i dolnych dróg oddechowych.

Do wielu punktów wyjścia uczestnicy byli podwożeni autokarem, jak również przywożeni z punktów docelowych do Szczawnicy.
            Zaproponowano także wycieczki autokarowe:

  1. „Wokół polskiego Spisza i Pienin” – przez Grywałd, Kluszkowce, Dębno z najstarszą w Europie polichromią na drewnie z około 1500 r., Frydman, Łopuszną z zespołem dworskim z lat 1787–1790, w którym dzisiaj jest Muzeum Kultury Szlacheckiej, a w końcu XIX w. mieszkali tu Tetmajerowie, dalej przez Trybsz, Niedzicę i Krościenko;
  2. „Podhale” – ze strzelaniem z karabinków sportowych na strzelnicy w Nowym Targu w ramach X Rodzinnych Zawodów Strzeleckich „Pieniny 2009”, połączonym z oglądaniem najstarszego kościoła w Zakopanem i cmentarza na Pęlsowym Brzysku;
  3. „Popradzka pętla inaczej” – ze zwiedzaniem cerkwi w Andrzejówce, uzdrowiska Krynica i muzeum pszczelarstwa w Kamiannej.

Miejsce noclegu zostało wybrane również nadzwyczaj dogodnie, w samym bowiem centrum Szczawnicy. Noce i wieczory spędzano więc w ośrodku „Szalay I” i „Szalay II”, choć nie był on nawet i średniego standardu, za to obsługa bardzo miła i serdeczna atmosfera. Strzelano też z łuku, bawiono się przy ognisku, rozmawiano ze znajomymi czy z dawno niewidzianymi osobami, by podzielić się wrażeniami z danego dnia lub z innych, jakie wywarły na nas w minionym roku. Po powrocie z urozmaiconych tras wycieczek można także było, jeśli ktoś miał jeszcze ochotę, wzmocnić organizm wodą mineralną z naturalnych szczawnickich źródeł lub pospacerować po Parku Zdrojowym Górnym znajdujących się tuż obok. Ponadto kłaniało nam się Pasmo Radziejowej, Palenica zapraszała na zbocza do opalania oraz podziwiania Pienin i rozpościerającego się w dole Krościenka, a czyste wody Grajcarka chłodziły rozgrzane ciało. Ponieważ pogoda dopisała, z wyjątkiem jednego dnia, czegóż było więcej potrzeba? Może od rajców Szczawnicy o lepsze zadbanie o swoje miasto. W niektórych zakątkach jest nieco jarmarczne, nie przypominające uzdrowiska. Widoczny jest też brak szacunku do starej dziewiętnastowiecznej nekropolii, gdzie pochowani są dawni mieszkańcy tej miejscowości, jak chociażby Hilary Korecki (1824–1867) – budowniczy gubernialny miasta Łomży czy Ryszard Zawadzki (1829–1887) – prezydent c.k. sądu obwodowego w Tarnowie, poseł do Rady Państwa i na Sejm Krajowy. Nieodnowione piękne stare sanatoria, a i północny brzeg Grajcarka powinien być już dawno zagospodarowany. Dbać należy nie tylko o rabaty, a uzdrowisko jest przecież w wymarzonym miejscu położone.
Miłą niespodzianką dla uczestników przygotowaną przez organizatorów była kolacja w nieodległej karczmie przy wodospadzie, niezwykle smakowita, w czasie której słuchano, a potem i tańcowano przy dźwiękach góralskiej muzyki wydobywanej z instrumentów przez młodych muzyków lokalnej kapeli. Wówczas też odbyła się pierwsza część konkursu wiedzy o Pieninach, Gorcach i Beskidzie Sądeckim. Tym samym sprawdzono co daje rajd, oprócz miłego towarzystwa i wspaniałej zabawy, na ile uczestnicy są uważni w czasie przekazywania wiadomości na trasie i ile pozostaje w głowach wiedzy, czy wysiłek organizatorów i przewodników przynosi efekty. Konkursowe pytania były różnorodne, od prostych i łatwych po bardzo trudne, a każda osoba biorąca w nim udział starała się dobrze wypaść na miarę swoich możliwości. Z pewnością wszyscy poszerzyli swoją wiedzę o Pieninach, Gorcach i Beskidzie Sądeckim i to jest ten pozytywny rezultat konkursu, a poprzez wspólne wędrowanie poznano przebiegające tędy szlaki i szczyty, jak też miejscowości i ich atrakcje.
Podsumowanie umiejętności strzeleckich uczestników i zdobywania wiedzy odbyło się ostatniego wieczoru rajdu przy ognisku, kiedy to najlepszym wręczano nagrody i dyplomy, a później świetnie się bawiono przy melodiach i piosenkach granych przez wojskowy zespół, który przyjechał specjalnie na tę okazję z Krakowa.
Rajd dawno się zakończył, pozostały zdjęcia i wspomnienia. Spoglądając na nie i patrząc w siebie może zobaczymy te szlaki i malownicze panoramy, poczujemy tę atmosferę, przywołamy choć na krótką chwilę tamte dni. Uśmiechniemy się, być może z większą radością i nadzieją na kolejne wspaniałe przeżycia. Czego wszystkim życzymy.

"Gościniec PTTK"

PROTOKÓŁ KOŃCOWY X RODZINNYCH ZAWODÓW STRZELECKICH WOJSKA POLSKIEGO "PIENINY 2009"

galeria zdjęć

 

reklama
reklama

zdjęcie   SERWISY: 
 SZLAKI
 ODDZIAŁY
 OBIEKTY
 GOŚCINIEC
zdjęcie   NA SKRÓTY: 
 KONTAKT
 WSTĄP DO PTTK
 ODZNAKI PTTK
 RABATY PTTK
 PARAGRAFY
 IMPREZY

reklama
reklama
reklama

reklama

reklama

reklama
reklama

reklama

reklama

reklama

reklama
ORIENT - projektowanie stron internetowych

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze  KRS 0000100817
© Wszelkie prawa zastrzeżone
 
 

Do działania stron w domenie pttk.pl używane są cookies. Polityka cookies.
Użytkownik wyraża zgodę na cookies przez ustawienie lub pozostawienie
opcji swojej przeglądarki zezwalającej na cookies.